fbpx
  • LOGIN
  • Brak produktów w koszyku.

Cześć, to ja Twoja trenerka języka niemieckiego 😉

Nazywam się Justyna Magic-Goliasz. Od sześciu lat mieszkam w Niemczech. Kocham języki, mówię po polsku, niemiecku, angielsku, trochę po duńsku, a obecnie uczę się mongolskiego. Język niemiecki wręcz mnie oczarował (i pewien Niemiec ;). Mieszkałam w Trewirze, Berlinie, obecnie mieszkam i pracuję w Monachium.

Gramatyczny suchar, polsko-niemieckie różnice kulturowe i odpowiedni ton

W Berlinie uświadomiłam sobie, że w tradycyjnych kursach językowych wiele mi przeszkadza: gramatyka nauczana jest jako ogromny suchar, różnice kulturowe są zbyt rzadko tematyzowane i nikt nie kładzie nacisku na odpowiedni ton rozmowy. Przecież nikt nie rozmawia w ten sam sposób z klientem i z ulubionym kolegą z pracy! W Berlinie założyłam razem ze znajomą szkołę językową. Nasze drogi z czasem się jednak rozeszły. A więc co zrobiłam? Stworzyłam własne kursy języka niemieckiego dla młodych Polaków, którzy pracują po niemiecku. Pisze również blog o języku niemieckim.

Justyna Magic-Goliasz

los geht's! kursy niemieckiego online

Kim jestem

Jestem dzieckiem miasta, wychowałam się i dorastałam w Polsce, studiowałam w Warszawie i Trewirze. Lubię kolorowe okulary, pchle targi, stare meble, berlińskie knajpki, bawarskie alpy i drzewka majowe. Ah, no i niemiecki zapasy na palce (to taki alpejski sport siłowy polegający na przeciąganiu palcami rzemiennego paska ;)).

Trewir, Berlin, Monachium

Lubię języki. Uczyć się i ich nauczać. W języku niemieckim fascynują mnie różnice regionalne. Nie tylko te w Trewirze, Berlinie czy Monachium, chodź te znam najlepiej. Lubię szczególiki językowe dobrze znane nativ speakom, które nowi, nie miejscowi muszą sobie z trudem wypracować (uwierz mi na słowo, jako "Monachijka" z berlińskim bagażem doświadczenia wiem, o czym mówię ;)).

Trewirski Riesling, berlińskie Club-Mate i bawarski Augustiner

Lubię rieslinga i piwo Augustiner, no i Club-Mate, hipsterski napój orzeźwiający. Nawiasem mówiąc ciekawi mnie słowo Erfrischungsgetränk czyli napój orzeźwiający. Napoje same przez sie służą do gaszenia pragnienia, są orzeźwiające, więc po co być tutaj tak dosłownym? Ah, ta niemiecka precyzja! Poza tym najczęściej piję po prostu wodę albo wyciskane soki. Jeśli chodzi o napoje mam więc raczej purystyczne nastawienie. W temacie jedzenia lubię się za to pożądnie wyżyć. Rzecz jasna również po niemiecku 🙂 Lubię sałatki ziemniaczane i puree ziemniaczane, lubię pastę kanapkową obazta i berlińską Currywurst. Kocham kuchnię włoską, chińską, tajską. Potrawy ostre lub słodkie, pięknie pachnące, z dużą ilością warzyw i przypraw – i pomidory. W każdej ilości. Uwielbiam pomidory! Te niekoniecznie muszą być niemieckie 😉

Co potrafię

Kocham polsko-niemieckie różnice międzykulturowe. Wręcz na nie czyham i staram się je zrozumieć. Uczę niemieckiego, żyję niemieckim i pracuję po niemiecku. Odnalazłam siebie w języku niemieckim. Poza tym myślę, piszę, mówię, uczę się, czytam, argumentuję i kłócę się po niemiecku. Wszystko w pakiecie premium. Ty też tak chcesz?

Tworzę kursy, w których nauczysz się żywego, nieszkolnego niemieckiego

To była długa droga, ponieważ w przypadku większości kursów językowych naucza się niestety tylko abstrakcyjnego języka niemieckiego, suchą gramatykę, bez aktualnego odniesienia do prawdziwego, mówionego i przede wszystkim żywego języka. Ja musiałam sobie sama tę wiedzę przyswoić. Dziś jestem z siebie dumna, znam szczegóły i szczególiki, mogę porozumieć się tak samo dobrze ze znajomymi Niemcami, jak i Polakami.

Nauczę Cię, jak być autentycznym mówiąc po niemiecku

Dokładnie to chcę Tobie przekazać. Chcę, abyś nauczył/a się autentycznego zachowania w miejscu pracy. Abyś był/a dokładnie takim, jakim jesteś, tyle że komunikując się w języku niemieckim. Ze mną nauczysz się swobodnego, dopasowanego do sytuacji, pisania i mówienia. Chcę, abyś czuł/a się z niemieckim swobodnie i miał/a przy tym radochę. Dokładnie taki jest mój cel.

Masz podobnie? Tędy droga.

top
Los geht's!